Zazwyczaj życzenia odnoszą się do czegoś, czego jeszcze nie ma i nie wiadomo, czy będzie, dlatego życzę ci tylko tego, co już jest w Tobie, a czego może jeszcze nie widzisz.
Wszystkie błogoslawieństwa niech będą Twoje.
- 18 maja -
Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać.
Smutek związany z transformacją (nawróceniem, nowym narodzeniem, pierwszym przyjściem) jest doświadczeniem przejściowym i koniecznym. Porzucenie wszystkiego, co wcześniej dawało poczucie bezpieczeństwa, niezrozumienie ze strony osób najbliższych, pogarda tych, którzy nie poddają się żadnej przemianie, ale umacniają istniejące struktury to tylko niektóre źródła smutku i cierpienia transformacji – nowego narodzenia. Owocem tego procesu jest powtórne zobaczenie Chrystusa. Radości tego spotkania nic nie mąci, bo to co miało taką moc wcześniej, już umarło. Ustąpią też wszelkie wątpliwości i pytania, bo tam gdzie serce mówi do serca, wszystko jest jasne i pełne światła.
Namiot Spotkania
- 17 maja -
2012-05-17 09:23Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie.
Wzrost możliwy jest dla tych, którzy nie boją się stracić to, co już spełniło swoją rolę i trzeba zrobić miejsce na to, co nowe. Trzeba stracić Jezusa (pozwolić mu odejść) w Jego pierwszym wcieleniu (przyjściu), by móc go odnaleźć w nowym, powtórnym przyjściu. Oba przyjścia mają swój wymiar duchowy, w tym wymiarze są niezależne od czasu. Pierwsze przyjście jest wcieleniem w osobistą historię człowieka, drugie odkryciem rzeczywistości „nieba”, pełni, spełnienia, całkowitym zanurzeniem w Nieznanego Nienazwanego.
———
- 14 maja -
2012-05-14 09:07Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, ...
Doświadczenie bycia wybranym, można przeżywać jako wybranie do bycia częścią większej całości, przynależności, odnajdywanie swojego miejsca w kontekście innych. Takie wybranie nie czyni nikogo szczególnym ani wyjątkowym, ale wprowadza w harmonię z innymi, w odkrycie głębokiej jedności i współzależności, nie jest ograniczeniem, ale doświadczeniem pełni, przekroczeniem zamkniętego kręgu indywidualności.
———
- 13 maja -
2012-05-13 08:40Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.
Oddać życie za przyjaciół, to zobaczyć swoje życie w ich życiu, to zgodzić się na ich życie w swoim życiu. Udział w życiu wzrasta w miarę poszerzania kręgu przyjaźni, nie tylko jako kolejne osoby, ale również jako kolejne sytuacje, elementy trudne i rodzące lęk. Sług potrzebują ci, którzy na pierwszym planie mają swoje własne cele i wykorzystują wszystko i wszystkich by je osiągnąć. Przyjaźń ma tylko jeden cel, aby wszystko co moje było również twoje, a to co już jest nasze należało do wszystkich, szczególnie do tych, którzy są w bezpośredniej obecności.
Wszystkich,
którzy pragną pogłębić doświadczenie modlitwy w ciszy,
którzy pragną praktykować ją wspólnie
zapraszam na cotygodniowe spotkania.
Osoby, które nie praktykowały jeszcze Modlitwy Głębi, lub innej formy Medytacji Chrześcijańskiej
proszę o wcześniejszy osobisty kontakt.
o. Wojtek




